poniedziałek, 12 października 2015

W czerni ... czyli zakładka do książki



Witajcie Moi Mili, 

Przyszła jesień ... jest zimno co by nie napisać, że mroźno.
 Pochmurno, szaro i kto wie czy słońce w ogóle zechce wyjść zza chmur. Jesienne spacery, póki co nie cieszą się powodzeniem.

Zatem pora porządnie wziąć się za pracę w domu ;)

Dziś, na specjalne zamówienie powstała zakładka do książki. Klimatyczna i bardzo kobieca.
Czerń, szarość i złote kryształki doskonale złączyły się w całość tworząc niebywałą kompozycję.

Jak Wam się podoba?














Ale czyż nie jest tak, że każda Wróżka, Czarodziejka wreszcie Czarownica ma swojego kota. 
Wszak zwierze to nie rzadko obraca się w kręgach magicznych. 
Z uwagi na powyższe pracę ślę na wyzwanie pełne magii


http://diabelskimlyn.blogspot.com/2015/10/diabelskie-wyzwanie-z-papelia.html


Pozdrawiam gorąco!

Justynka :)

3 komentarze:

  1. No, to jest dopiero kot!
    Piękna!

    Dziękujemy za udział w wyzwaniu Diabelskiego Młyna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakładka jest po prostu fenomenalna! Zdecydowanie ma w sobie coś magicznego :) Przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, cieszę się że się spodobała :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze :)