sobota, 28 listopada 2015

Szary pakuneczek.


Miało być spakowane w piękny różnobarwny papier, ale jak się okazało papieru nie starczyłoby nawet na pół prezentu. Co zrobić?! Dobrze, że znalazł się spory "plaster" szarego papieru. Czary - mary i spakowane! ;) Troszkę farbek, mgiełek dwa kwiatki nie do pary, sznurek jutowy i gotowe.
 Kto dostanie ten się dowie co jest w środku.




Pozdrawiam!

Justynka ;)




1 komentarz:

  1. Taki prezent to aż żal odpakować... Dziekuję przy okazji za udział w moim candy :) za kilka dni zapraszam po wyniki :) pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze :)